Po fiasku idei powszechnej składki audiowizualnej czas na nowy pomysł – jak zreformować ustawę abonamentową i zapewnić środki na TVP i Polskie Radio. Zdaniem Jacka Kurskiego należy przyjąć, że w każdym gospodarstwie stoi telewizor.
Pomysły na uszczelnienie abonamentu prezentuje nie tylko Krzysztof Czabański, były wiceminister kultury odpowiedzialny za reformę, a obecnie szef Rady Mediów Narodowych, ale też Jacek Kurski, który za chwilę będzie walczył o utrzymanie fotela prezesa TVP w konkursie. Jak nam zdradził, w spółce opracowano dokument uszczelniający obecnie obowiązującą ustawę. - Można uniezależnić powstanie obowiązku uiszczenia opłaty abonamentowej od woluntarystycznego aktu rejestracji odbiornika. Powinno się po prostu automatycznie domniemywać, że w każdym gospodarstwie domowym jest odbiornik telewizyjny - wyjaśnia prezes TVP.
Jak twierdzi Jacek Kurski, dokument jest już gotowy. Ale nie chce go pokazać. Zapewnia za to, że TVP nie miesza się do polityki ani legislacji, a jedynie służy radą, bo ma kompetentnych prawników i własny w tym interes. W tym roku spółka spodziewa się dziury w wysokości 200 mln zł. Zdecydowała się też na emisję obligacji do kwoty 300 mln zł dla ratowania płynności.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.