Wolna prasa to wolne społeczeństwo. Żeby budować suwerenność informacyjną, trzeba dbać o różnorodność źródeł informacji [WYWIAD]

prasa, media, gazety
Żeby polskie społeczeństwo było wolne, powinno ciągle być gotowe na to, co nieprzewidywalne. ShutterStock
4 listopada 2018

Od mediów lokalnych zależy, czy obywatele wierzą informacjom. Jeśli tracą one niezależność lub upadają, to tracimy zaufanie do mediów jako takich.

3823906-timothy-snyder-historyk-profesor.jpg
Timothy Snyder historyk, profesor Uniwerytetu Yale, specjalista od historii nowożytnego nacjonalizmu, autor m.in. książek „Skrwawione ziemie” oraz „O tyranii” fot. Bartek Molga

Kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki posłużył się sformułowaniem „suwerenność informacyjna”. Przypisując rządowi misję uzyskiwania kontroli („sterowności”) nad kolejnymi sektorami państwa, nawiązał do pomysłów zmian na rynku medialnym autorstwa PiS dotyczących struktury właścicielskiej – mających ograniczyć prawa właścicieli mediów ze względu na ich narodowość. Chciałbym zacząć od definicji, bo samo pojęcie „suwerenność informacyjna” pojawiało się kilka razy na przestrzeni XX w. i akurat dość często używały go polskie władze, tak przedwojenne, jak peerelowskie. Czym jest suwerenność informacyjna i dlaczego jest ważna?

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.