Wygórowana cena za Patrioty? "Stawiamy sobie za zadanie, by była niższa"

Wyrzutnia rakiet patriot na wyposażeniu niemieckiej armii
Wyrzutnia rakiet patriot na wyposażeniu niemieckiej armiiShutterStock
27 listopada 2017

Przy kontrakcie wartości kilkudziesięciu miliardów złotych należy się śpieszyć powoli - ocenił wiceszef MON Bartosz Kownacki. Powtórzył, że przedstawiona Kongresowi kwota 10,5 mld dolarów to górny pułap ceny, za jaką USA są gotowe sprzedać Polsce sprzęt w tym projekcie.

- Wiadomo, że przy takim kontrakcie, rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych, trzeba się śpieszyć powoli; najważniejsze, żeby nie popełnić błędu, nie podpisać umowy, w której są zapisy wątpliwe, które nie zabezpieczają odpowiednio naszych interesów - powiedział Kownacki.

Dodał, że "są jeszcze elementy, które musimy wyjaśnić, w których się ze stroną amerykańską różnimy", a wkrótce nad nadesłana w odpowiedzi na polskie zapytanie oferta "będą się musieli pochylić nasi eksperci, powiedzieć, co akceptują, a co wymaga zmian". Wiceminister obrony podkreślił zarazem, że "ten kontrakt idzie bardzo sprawnie".

Odnosząc się do zarzutów, że proponowana Polsce cena jest wygórowana, w porównaniu do zapowiedzi szefa MON Antoniego Macierewicza i oferty dla Rumunii, Kownacki powtórzył, że przedstawiona Kongresowi przez Departament Stanu suma 10,5 mld dolarów to maksymalna kwota, za jaką administracja USA zgodziła się sprzedać Polsce sprzęt w ramach tego projektu. - Chodzi o to, by nie zdarzyło się tak, że po negocjacjach trzeba ponownie zwracać się do Kongresu o zgodę. Dzięki temu upraszczamy procedurę - podkreślił.

- Stawiamy sobie za zadanie, by ta kwota była niższa. Mamy doświadczenia z innych negocjacji, gdzie cenę udało się ściąć o blisko połowę - podkreślił.

Zaznaczył także, że "system jest zasadniczo różny od tego, który jest oferowany stronie rumuńskiej". - Inna jest liczba pocisków PAC-3, inna wersja, ewentualna obecność systemu IBCS, kwestia zdolności produkcyjnych w Polsce, licencji, offsetu od firm Raytheon, Lockheed Martin i Northrop Grumman. To inny produkt - zaznaczył. W przypadku Rumunii zgoda Departamentu Stanu dotyczyła niespełna 4 mld dolarów.

Zapewnił, że w negocjacjach MON uwzględnia także interesy polskiego przemysłu. - Czasem trzeba wydać pieniądze na offset, żeby uzyskać nowe kompetencje. Uważam że to dużo lepsze niż kupowanie produktów +z półki+, które w żaden sposób się nie zwracają. Tu wydana kwota będzie się zwracała w miejscach pracy, podatkach, nowych kompetencjach, być może w nowych produktach które będą w tych zakładach wytwarzane - powiedział.

Zwrócił uwagę, że choć zakup ma być podzielony na dwie fazy, pewne wynegocjowane punkty offsetu będą dotyczyć całości systemu, np. wszystkich wyrzutni, pocisków czy elementów systemu IBCS.

W poniedziałek minister obrony Antoni Macierewicz ponownie zapewnił, że pierwsze dostawy systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot mogłyby nastąpić w roku 2019.

Ponad tydzień temu Departament Stanu zawiadomił Kongres USA, że jest gotowy sprzedać Polsce zestawy obrony powietrznej Patriot wraz z elementami systemu zarządzania polem walki IBCS w ramach pierwszego etapu programu obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła.

Oferta władz amerykańskich przedstawiona w ramach rządowego programu sprzedaży sprzętu wojskowego za granicę (Foreign Military Sales – FMS) obejmuje m.in. 208 pocisków przechwytujących PAC-3 MSE, 6 wyrzutni, cztery stacje radiolokacyjne AN/MPQ-65, cztery stacje kierowania i dowodzenia, części zamienne, oprogramowanie, sprzęt pomocniczy; a także szkolenie polskiego personelu, pomoc w rozmieszczeniu zestawów i ocenie jego funkcjonowania.

Zgodnie z memorandum z lipca władze amerykańskie przewidują realizację potencjalnej transakcji w dwóch fazach, pierwsza faza - której dotyczy zgoda departamentu Stanu - obejmowałaby zestawy w obecnie dostępnej wersji.

Zawiadomienie Kongresu przez Departament Stanu o gotowości do sprzedaży broni jest jednym z ustawowych warunków tego typu transakcji. Po notyfikacji Kongres ma czas do 29 listopada na ewentualne zablokowanie transakcji bądź modyfikację jej warunków. Po upływie tego terminu administracja może sfinalizować porozumienie.

 Rozmowy o sprzedaży Polsce zestawów Patriot toczą się w formule międzyrządowej od kwietnia 2015 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.