USA: Republikanie drążą sprawę e-maili Hillary Clinton. Chcą wyjaśnić rolę FBI

Hilary Clinton
Hilary ClintonShutterStock
24 października 2017

Dwaj republikańscy członkowie Izby Reprezentantów ogłosili wszczęcie dochodzenia dotyczącego resortu sprawiedliwości. Ma ono wyjaśnić rolę resortu oraz FBI w sprawie wykorzystywania przez Hillary Clinton prywatnej skrzynki e-mailowej w trakcie pełnienia funkcji sekretarza stanu. Sprawa ta - zdaniem Hillary Clinton - przyczyniła się do jej porażki w wyborach prezydenckich.

O dochodzeniu poinformowali Bob Goodlatte i Trey Gowdy, będący w Izbie Reprezentantów przewodniczącymi komisji wymiaru sprawiedliwości i komisji nadzoru. W rezultacie przeprowadzonego przez ministerstwo i FBI śledztwa, w lipcu ubiegłego roku ówczesny dyrektor FBI James Comey wydał oświadczenie o niepodejmowaniu dalszych działań w tej sprawie.

Śledczy przejrzą decyzje Comeya dotyczące dochodzenia w sprawie używania przez Clinton prywatnych serwerów i adresów mailowych do oficjalnej korespondencji, w tym jego rezygnację z postawienia byłej sekretarz stanu zarzutów karnych.

"Nasz system sprawiedliwości jest reprezentowany przez kobietę o zasłoniętych oczach trzymającą wagę. Jej szale nie przechylają się ani w prawą, ani w lewą stronę; nie biorą one pod uwagę bogactwa, władzy czy statusu społecznego. Bezstronność naszego wymiaru sprawiedliwości jest podstawą naszej republiki i nasi współobywatele muszą mieć zaufanie do jego obiektywizmu, niezależności i bezstronności" - napisali w swym oświadczeniu Goodlatte i Gowdy.

Dochodzenie prowadzone przez FBI dotyczyło używania przez Clinton w okresie, kiedy była sekretarzem stanu USA, prywatnego i niezabezpieczonego serwera do prowadzenia służbowej korespondencji mailowej, obejmującej wymianę poufnych informacji rządowych. Comey przyznał podczas przesłuchania przed senacką komisją wywiadu, że Clinton i jej współpracownicy obchodzili się beztrosko i nieodpowiedzialnie z informacjami tajnymi, ale nie widział on podstaw do postawienia zarzutów karnych.

Comey został zwolniony ze stanowiska dyrektora FBI na początku maja przez prezydenta Donalda Trumpa. Jednym z powodów tej decyzji miał być sposób, w jaki Comey prowadził i nadzorował dochodzenie w sprawie ówczesnej kandydatki na prezydenta z ramienia Partii Demokratycznej. Clinton oskarża Comeya o przyczynienie się do jej porażki w wyborach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.