"Kot rabina": Wspaniała moc mowy

"Kot rabina"
"Kot rabina"Media
26 grudnia 2013

„Kot rabina” po dłuższej przerwie wraca do Polski. Tym razem pięć części wybitnego komiksu Joanna Sfara ukazuje się w jednym tomie.

Kot rabina bardzo lubi i szanuje rabina, ale jego córkę, Zlabię, bezgranicznie uwielbia. „Gdyby koty umiały mówić, toby opowiadały niewiarygodne historie” – wzdycha czasami Zlabia, a kot rabina bardzo chciałby spełniać marzenia swojej pani. Będzie miał ku temu znakomitą okazję, pożera bowiem skrzeczącą papugę, a to niespodziewanie daje mu zdolność mówienia. Efekt uboczny będzie taki, że rabin – choć gadającego kota uznaje za cud – zabrania zwierzakowi przebywać ze Zlabią, by „nie wpoił jej niebezpiecznych myśli”. Kot musi więc zmienić swoje życie i postanawia zostać żydem. Zaczynają się nauki i dyskusje, pojawiają się problemy (kot nie może mieć bar micwy, bo nie jest człowiekiem), ale zwierzak – zgodnie z talmudyczną tradycją – pobiera nauki z Pisma, nieustannie je kwestionując i kontestując. Ale komiks Joanna Sfara nie jest bynajmniej ilustrowanym podręcznikiem wierzeń sefardyjskich żydów. Kot, choć jest pełnoprawnym członkiem rodziny rabina, ma przecież swoje kocie sprawy. Jest także bystrym i cynicznym komentatorem rzeczywistości. Gdy rabin zarzuca mu kłamstwo, kot odpowiada, „że słowami można wypowiadać, co się chce, nawet rzeczy nieprawdziwe, że to daje wspaniałą moc, którą powinien wypróbować”.

Pozostało 62% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.