Autopromocja

I ty możesz wspomóc mistrza. Zbiórka na album „Krzesło w piekle” Gawronkiewicza

krzesło w piekle
Takiego projektu jak „Krzesło w piekle” jeszcze w polskich serwisach crowdfundingowych nie było. Cel zbiórki to 22 200 złotych, termin: 22 sierpnia. Początek był obiecujący: po jednej dobie projekt zdołał zebrać 30 proc. założonej kwoty.Media
24 lipca 2015

W serwisie crowdfundingowym Wspieram.to ruszyła zbiórka na wydanie retrospektywnego albumu „Krzesło w piekle” Krzysztofa Gawronkiewicza

„Mikropolis”, „Achtung Zelig!”, cykl „Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona” to tytuły, których wielbicielom polskiego komiksu przypominać nie trzeba. Ilustracje w każdym z tych albumów są dziełem Krzysztofa Gawronkiewicza, jednego z najwybitniejszych – i najpopularniejszych jednocześnie – twórców polskiego komiksu, wielokrotnie nagradzanego na festiwalach komiksowych w Polsce i we Francji. „Krzesło w piekle” to zbiór krótkich form, które do tej pory nie były wydawane w jednym albumie (część będzie publikowana premierowo),uzupełniony galerią szkiców, grafik, projektów i okładek. Godne podsumowanie dotychczasowego etapu twórczości Krzysztofa Gawronkiewicza. 340 stron, które oprócz prac artysty będą zawierać poświęcone mu teksty współpracujących z rysownikiem scenarzystów, m.in. Macieja Parowskiego, Grzegorza Janusza i Dennisa Wojdy. To album, który na polskim rynku będzie wydarzeniem roku. Wydawnictwo Kultura Gniewu postanowiło wesprzeć publikację zbiórką społeczną. „Crowdfunding jest po prostu ciekawym narzędziem, które postanowiliśmy przetestować. Narzędziem, które wcale nie eliminuje ryzyka, bo przecież zbiórka może się nie udać. A jeśli się uda, to wcale nie oznacza, że mamy zapewnione finansowanie z góry” – tłumaczył w rozmowie z serwisem AlejaKomiksu.com Szymon Holcman z Kultury Gniewu.

Wydawnictwo Kultura Gniewu już wcześniej opublikowało albumy, na które artyści sami zbierali pieniądze w serwisach crowdfundingowych. Mowa o pierwszej części serii „Strange Years” Michała Śledzińskiego i Artura Kurasińskiego oraz o komiksie „Niesłychane losy Iwana Kotowicza” Kajetana Kusiny i Michała Ambrzykowskiego. Holcman: „Na pewno korzyścią jest zmniejszenie ryzyka jakie ponosi wydawca. Takie akcje pozwalają, oprócz zebrania części pieniędzy na produkcję, oszacować jakie jest zainteresowanie komiksem”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.