Autopromocja

Scena muzyki electro, czyli party made in Poland

Kamp!
Kamp!Media
12 stycznia 2015

Polska muzyka klubowa, elektroniczne granie nadające się do tańca to cały czas nisza znana tylko wnikliwym entuzjastom. A przecież zespoły Kamp!, Xxanaxx czy Hot Months pokazują, że umiemy grać do tańca na światowym poziomie

Każde powojenne dziesięciolecie w Polsce naznaczone było inną muzyką taneczną. Obok wtórnych i płaskich muzycznie wykonawców nie brakowało tanecznych ambitnych tuzów. W latach 50. podczas prywatek bawiono się m.in. przy kompozycjach Orkiestry Tanecznej Polskiego Radia. W tym dziesięcioleciu narodziły się również pierwszy polski zespół rock’n’rollowy Rhythm & Blues oraz polska szkoła jazzu z Krzysztofem Komedą na czele. Lata 60. to już początki festiwali w Opolu oraz Sopocie. Podczas zabaw tanecznych puszczano więc artystów laureatów obu imprez, przede wszystkim tych z nurtu bigbitowego. Kolejna dekada to czasy zabawy przy muzyce Maryli Rodowicz, Krzysztofa Krawczyka i znakomitych Dżambli z Andrzejem Zauchą przy mikrofonie. W latach 80. na parkietach królowali Kombi i cukierkowy Papa Dance. Wtedy też narodziły się pierwsze kapele z nurtu, który przeżywał rozkwit dekadę później, czyli discopolowe Bayer Full (powstali już w 1984 roku) czy Top One (1986). W ostatnim czasie za sprawą m.in. takich zespołów jak Weekend muzyka disco polo, czy nazywana przez niektórych „dance”, wróciła do łask. Dowodem chociażby ogromna popularność kanału telewizyjnego Polo tv, prezentującego polski dance oraz disco polo właśnie. Warto jednak pamiętać, że dla takiego parkietowego grania mamy alternatywę. Jak grzyby po deszczu powstają bowiem bardzo ciekawe projekty działające na granicy muzyki klubowej, electropopu, synthpopu i innych odmian tanecznych dźwięków. Póki co działają na obrzeżach głównego nurtu muzycznego, ale na pewno warto wspomnieć przynajmniej o kilku z nich.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.