Zdarzało się, że po koncercie ktoś dał komuś w pysk, ale zawsze chodziło o pryncypia, a nie lepsze riffy – o scenie muzycznej, atmosferze i modzie lat 80. mówi Martin Kemp, współzałożyciel zespołu Spandau Ballet
Wracasz do roku 1980, czyli do premiery debiutanckiego utworu Spandau Ballet „To Cut a Long Story Short”?
Wydaje się, jakby to było wczoraj. Minęło jak jeden dzień, a przecież tyle się wydarzyło. Czy wracam? Rzadko. Staram się nie rozklejać, a musisz wiedzieć, że tego typu wspominki to najgorsze, co może zrobić podstarzały niespełniony gwiazdor. Nie ma nic bardziej nieznośnego od rozczulającego się nad sobą muzyka przemielonego i wyplutego przez show-biznes.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.