Kolejna edycja jednego z najciekawszych festiwali muzycznych w Polsce za nami. Na początku września w klubie B90 w Gdańsku odbył się Soundrive Fest.
Nie usłyszycie na nim gwiazd na miarę Open’era, ani nawet Off Festiwalu. Nie będziecie przedzierać się przez tłumy widzów pod scenę, do sklepików, barów czy toalet. Co ważne, za bilety nie zapłacicie też nawet połowy tego, co na większych imprezach. Soundrive Fest od początku czarował atmosferą, alternatywnym doborem repertuaru i doskonałym miejscem. Nie inaczej było w tym roku, zmieniła się tylko frekwencja, na plus.
Po pierwsze klub B90 na terenach gdańskiej stoczni. Świetnie zorganizowany i nagłośniony. Po drugie widzowie: mało przypadkowej publiki, która chce sobie pochodzić po terenie imprezy, na rzecz fanów szukających nowych muzycznych fascynacji. Wreszcie, i najważniejsze, muzyka: alternatywna, choć w wielu przypadkach już dostrzeżona przez niektóre poza mainstreamowe media.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.