Nie przegap w TV: Patologiczny mikroświat

"Kieł"
"Kieł"Media
3 października 2013

„Kieł” już od pierwszej sceny przypomina surrealistyczny eksperyment.

W filmie Yorgosa Lanthimosa rodzice uczą swoje dzieci słów codziennego użytku, którym nadają zupełnie nowe, irracjonalne z punktu widzenia semantyki znaczenia. A i sam tytuł filmu ma znaczenie metaforyczne, bowiem według ojcowskiej wykładni utrata owego zęba symbolizuje granicę pomiędzy dzieciństwem a dorosłością. Okazuje się jednak, że emocjonalna dojrzałość znajduje się poza zasięgiem zamkniętych w czterech ścianach bohaterów tego koszmarnego widowiska, a rodzicielska smycz kończy się zaraz za obrożą. Przedstawiony przez Lanthimosa mikroświat zbudowany jest na skrajnej, patologicznej opiekuńczości i socjopatycznym wypaczeniu cywilizacyjnych teorii Rousseau.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.