Jest coś takiego w lęku, że aby go przezwyciężyć, musisz go zobaczyć – mówi Wojciech Kasperski, reżyser filmu „Na granicy”
To jest temat na dłuższą rozprawę. Przez ostatnie dziesięć lat – czyli od czasu, kiedy byłem studentem drugiego roku Łódzkiej Szkoły Filmowej – wydarzyło się mnóstwo rzeczy w moim zawodowym życiu. Zrealizowałem m.in. pięć autorskich, krótkometrażowych filmów, wyprodukowałem również pięć – w tym jeden pełnometrażowy – obrazów. Gdybym miał statystycznie do tego podchodzić, to tych produkcji jest więcej niż lat. Nie próżnowałem. Ale oczywiście, w historię tych dziesięciu lat wpisują się także projekty niezrealizowane czy sukcesy, które już opijałem, ale się nie ziściły. To jest niesamowite też dla mnie. Dziesięć lat temu byłem pewny, że za moment zrobię swój własny duży film. Wtedy jednak nie wiedziałem o jednej rzeczy – że odnoszenie sukcesów bardzo konsumuje energię.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.