Dialog środowiska twórców z resortem kultury od dawna przypomina dyskusję mówcy z mimem. Artyści wysyłają petycje i zwołują kongres za kongresem, politycy poprzestają na obietnicach, a lista spraw do załatwienia przez ministerstwo rośnie z kadencji na kadencję
Czara goryczy przelała się pięć lat temu, kiedy rząd PO-PSL poinformował twórców, że w ramach nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przestaje obowiązywać przywilej nielimitowanych 50-proc. kosztów uzyskania przychodu. Nowe prawo miało uderzyć w najbogatszych, którzy w ciągu roku osiągają – z tytułu praw autorskich i pokrewnych – przychody przekraczające 85 528 zł. Ministerstwo Finansów obliczyło wówczas, że taka regulacja obejmie wyłącznie 3 proc. podatników. W środowisku twórców zawrzało, ponieważ w ten sposób ulgi pozbawiono również średniozamożnych. Fiskus chciał wystąpić w roli Janosika, ale zamiast odebrać bogatym, doprowadził do zubożenia przeciętnie zarabiających.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.