Program Off Festivalu jest coraz bardziej nieprzewidywalny i niszowy. W 2013 roku nawet „główne gwiazdy” nie są gwiazdami, a jedynym artystą znanym przeciętnemu Polakowi jest Zbigniew Wodecki
Złośliwi mówią, że w związku z ograniczonym budżetem miasta i wsparciem sponsorów Artur Rojek musi wybierać mniej znanych lub debiutujących artystów, żeby skompletować ponad 70 zespołów na trzy dni programu festiwalu i zmieścić się w okrojonym budżecie. Z kolei stali bywalcy Off są zachwyceni tym, że w sierpniu na terenie Doliny Trzech Stawów nie przetacza się taki tłum jak na Open’erze i nie ma przypadkowych gapiów. Nie ma też co roku tych samych artystów, a zespoły nie są wybierane ze względu na popularność, ale na jakość i oryginalność swojej muzyki. Kto ma rację, przekonamy się już w ten weekend. Kogo warto zobaczyć, kto jest wielką zagadką, a kogo lepiej omijać z daleka?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.