"Nieznajomy nad jeziorem": Rozkosz manipulacji

"Nieznajomy nad jeziorem" Pierre Deladonchamps
"Nieznajomy nad jeziorem" Pierre DeladonchampsMedia
6 marca 2014

„Nieznajomy nad jeziorem” wygląda jak czarny kryminał przemalowany na tęczowe barwy. Reżyserska fantazja na temat wąsatego homme fatale godzi ze sobą znacznie więcej paradoksów.

Alain Guiraudie to taki Iwaszkiewicz z wibratorem, który przygląda się szamotaninie Erosa i Tanatosa z mieszaniną ekstazy i rozbawienia. Francuski twórca uwodzi i porzuca kolejne konwencje, by – gdzieś między gejowskim pornosem a zmysłowym melodramatem – znaleźć miejsce dla autorskiej wrażliwości. Na całe szczęście ani przez moment nie zapomina także o komforcie widza. Choć przez cały czas trzyma go na dystans, potrafi nadać tej perspektywie posmak atrakcyjności.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.