Nigdy nie czułem się pisarzem i zawsze zwracałem większą uwagę na obraz niż na słowo – mówi Felix Van Groeningen, reżyser filmu „W kręgu miłości”.
Skrót artykułu
Fabuła „W kręgu miłości” nie podlega porządkowi chronologicznemu, a rytm narracji pozostaje wyznaczany przez zmieniający się nastrój bohaterów. Dlaczego zdecydowałeś się opowiedzieć swoją historię w taki sposób?
Eksperymenty ze strukturą fabuły i planami czasowymi towarzyszą właściwie każdemu z moich filmów. W przypadku „W kręgu…” uznałem, że poszatkowanie chronologii przykuje uwagę widza od pierwszych minut projekcji. Przede wszystkim jednak będzie stanowić wobec niego akt uczciwości, ponieważ od razu da pojęcie o kierunku, w jakim rozwijać się będzie cała historia.
Autopromocja
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)