Woś o książce Hochschilda: Intelektualistka odmawia strzelania do wroga

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
12 stycznia 2018

W roku 1961 w Ameryce ukazała się kultowa powieść science fiction Roberta Heinleina „Obcy w obcym kraju”. To historia człowieka wychowanego przez Marsjan, który wraca na Ziemię i nie może się jej nadziwić. Pół wieku (z górką) później Arlie R. Hochschild napisała „Obcego we własnym kraju”. I trzymam kciuki, żeby ta książka też okryła się legendą. Bo na to absolutnie zasługuje.

3219586-arlie-russell-hochschild-obcy.jpg
Arlie Russell Hochschild, „Obcy we własnym kraju. Gniew i żal amerykańskiej prawicy”, tłum. Hanna Pustuła, Wydawnictwo Krytyki Politycznej 2017
3219393-magazyn-na-serwisy.jpg

To rzecz o próbie autentycznego przekroczenia murów empatii, które wyrosły między ludźmi. Hochschild sama siebie definiuje jako ucieleśnienie liberalnej Ameryki. Jest emerytowaną antropolożką z lewicowego uniwersytetu w Berkeley. Czyta „New York Timesa”, segreguje śmieci, stara się kupować żywność fair trade, jeździ na rowerze. Oczywiście głosuje na Demokratów i jest feministką wyczuloną na wszelkie formy rasizmu, seksizmu i homofobii.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.