„Sędzia” to kino w starym amerykańskim stylu. Zachowawcze, bezpieczne, mimo powagi tematu wręcz familijne
Nie oczekujcie po „Sędzim” emocji w stylu powieści Johna Grishama – choć bohaterowie przez większość czasu nie wychodzą z sali sądowej, to nie werdykt ławy przysięgłych jest w efekcie najważniejszy. Film Davida Dobkina jest tyleż dramatem prawniczym, ile opowieścią o trudnej drodze do odbudowania rodzinnych więzi, w gruncie rzeczy prostą historią, zbudowaną z filmowych i literackich klisz.
„Adwokat w roli głównej“. Przegląd Kina Prawniczego od piątku w Warszawie>>
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.