Do tytułu najgorszego polskiego filmu roku i statuetki Wielkiego Węża nominowano w tym roku pięć produkcji, w tym m.in. "Smoleńsk" i "Historię Roja" podaje serwis tvn24.pl. Akademia Węży, skupiająca ludzi zajmujących się kulturą, ogłosi pełne wyniki w 13 kategoriach 1 kwietnia. Antynagroda przyznawana jest od 2012 roku. W zeszłym roku za najgorszy polskim film uznano "Ostatni klaps" w reżyserii Gerwazego Reguły.
Węże to swoiste antyoscary (antynagrody) przyznawane polskim produkcjom z poprzedniego roku, które zdaniem jury zasługuje na antywyróżnienie. Węże mają pokazywać negatywne zjawiska w rodzimej kinematografii. W tym roku o miano najgorszego powalczy 5 tytułów: "#wszystkogra", "Smoleńsk", "Historia Roja", "Gejsza" oraz "Kobiety bez wstydu". W nominacjach prowadzą kolejno: "Smoleńsk" (17 nominacji), "Historia Roja" (8 nominacji), "#wszystkogra" i "gejsza" (po 7 nominacji) oraz "Kobiety bez wstydu" (5 nominacji). Faworytem do Wielkiego Węża jest "Smoleńsk" Antoniego Krauzego, który został nominowany "za powrót do kina socrealistycznego w jego najczystszej postaci (tylko z odwróconymi biegunami)".
Antynagrody filmowe Węży przyznawane są 13 w kategoriach:
- Wielki Wąż - najgorszy film roku
- najgorsza reżyseria
- najgorszy scenariusz
- żenujący film na ważny temat
- najgorsza rola męska
- najgorsza rola żeńska
- występ poniżej talentu
- najgorszy duet na ekranie
- najbardziej żenująca scena
- efekt specjalnej troski
- najgorszy teledysk okołofilmowy
- najgorszy plakat
- najgorszy przekład tytułu zagranicznego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu