Autopromocja

Między stabilizacją a szaleństwem. "Śmietanka towarzyska" Woody’ego Allena

Między stabilizacją a szaleństwem. "Śmietanka towarzyska" Woody’ego Allena
Nowojorski twórca udowadnia jednak, że wymyka się stereotypom, a – nawet gdy pozornie łagodnieje – wciąż potrafi spłatać nam niezłego figla.Dziennik Gazeta Prawna
12 sierpnia 2016

Nowy film Woody’ego Allena jest jak bal wydany przez dowcipnego gospodarza. Im bliżej końca, tym atmosfera beztroski ustępuje jednak miejsca melancholii.

2632261-i02-2016-156-196000100.jpg

Nowe dzieło Allena można potraktować także jako liścik, w którym reżyser przeprasza wiernych fanów za wpadkę, jaką przed rokiem okazał się „Irracjonalny mężczyzna”. Inaczej niż tamten film – jeden z najgorszych w długiej karierze Nowojorczyka – „Śmietanka...” nie ma nic wspólnego ze zwulgaryzowaną dostojewszczyzną. Osadzona w realiach Hollywood lat trzydziestych opowieść przypomina za to ekranizację zaginionej humoreski Francisa Scotta Fitzgeralda.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.