"Oczywiście, członkostwo ani w NATO, ani w Unii Europejskiej, ani teraz w Radzie Bezpieczeństwa nigdy nie było celem. Członkostwa w tych instytucjach były instrumentem, żeby podnieść swoją rangę i żeby realizować cele narodowe, problemy bezpieczeństwa Polski, podnieść współpracę gospodarczą" - podkreślił. "To jest instrument oddziaływania na świat" - mówił szef polskiej dyplomacji na briefingu.

Jak zaznaczył, obecność w Radzie Bezpieczeństwa ONZ daje możliwość politycznego wpływu na rozwiązywanie konfliktów międzynarodowych. Jest to także "wielka rozpoznawalność w świecie, która może się przełożyć na współpracę gospodarczą" - powiedział Waszczykowski.

Szef MSZ przypomniał, że państwa wybierane do RB ONZ wyłaniane są z poszczególnych grup regionalnych; Polska należy do grupy państw Europy Wschodniej. "Jeszcze przed rokiem rywalizowaliśmy z Bułgarią. Doszło jednak do porozumienia w ubiegłym roku: Bułgarzy wystawili swoją kandydatkę na sekretarza generalnego ONZ i w zamian za poparcie osobiste, personalne kandydatki uznali, że mogą zrezygnować z rywalizacji z nami o miejsce dla państwa. Tak się stało. Myśmy wypełnili nasze zobowiązania, do końca popieraliśmy bułgarską kandydatkę" - mówił.

Reklama

Podkreślił jednak, że i tak trzeba było "zdobyć prawie 130 poparć z całego świata". Jak dodał, Warszawa zdobyła także akceptację Rosji, która jest w jednej grupie z Polską. "To wszystko należało zrobić w ostatnich miesiącach i to się udało, więc z pewnym optymizmem czekam na jutrzejszą decyzję" - zaznaczył. Minister mówił, że w zeszłym roku odbył około 70 wyjazdów międzynarodowych i przyjął około 50-60 gości w Polsce. "Spora część świata została przez nas w jakiś sposób doceniona, albo ugoszczona, albo odwiedzona" - powiedział.

W piątek w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku odbędą się głosowania w sprawie wyboru niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-2019; jednym z krajów kandydujących jest Polska. Piątkowe głosowanie planowane jest między godziną 10 a 12 (między 16 a 18 czasu polskiego).

Odkąd w grudniu 2016 roku z ubiegania się o miejsce w RB ONZ zrezygnowała Bułgaria, Polska jest teraz jedynym kandydatem z grupy państw Europy Wschodniej, której tradycyjnie przypada jedno z dziesięciu miejsc w Radzie. W celu zdobycia niestałego miejsca w Radzie konieczne będzie uzyskanie poparcia minimum dwóch trzecich (129) państw członkowskich, biorących udział w głosowaniu w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.

PAP dowiedziała się nieoficjalnie, że Polska uzyskała w czasie kampanii więcej niż 129 deklaracji poparcia ze strony państw członkowskich ONZ. Wcześniej Polska uzyskała również poparcie ze strony krajów swojego regionu.