Pokryłem koszty pobytu na majówce, opłaty są udokumentowane - napisał w przysłanym PAP oświadczeniu wiceminister finansów Marian Banaś. Zaznaczył, że rozważa złożenie pozwu przeciw "Faktowi". Gazeta opisała pobyt wiceministra w uzdrowisku w Rabce dodając, że nie wiadomo, kto za to zapłacił.
"W związku z publikacją dziennika +Fakt+ pt. +Kto zapłacił za majówkę ministra+ informuję, że zawarte w artykule informacje są manipulacją i pomówieniem. Na pobycie leczniczym, którego dotyczy artykuł, byłem wspólnie z żoną i pokryłem jego koszty. Opłaty za pobyt mam udokumentowane. Będę domagał się od redakcji sprostowania, rozważam również skierowanie sprawy na drogę sądową i złożenie pozwu o zniesławienie" - poinformował wiceminister.
Środowy "Fakt" napisał, że między 30 kwietnia br. i 3 maja wiceminister Banaś, który jest szefem Krajowej Administracji Skarbowej wraz ze swoją towarzyszką wypoczywał w Uzdrowisku Rabczański Zdrój - Medical SPA. Według gazety nie wiadomo, kto zapłacił za ten pobyt - w systemie nie sposób odkryć, że minister w ogóle tam był. "Fakt" napisał, że Banaś nie został tam zameldowany, a z prowokacji dziennikarskiej wynika, że faktura została wystawiona na prezes ośrodka Jadwigę Kawwę. Zdaniem gazety fakturę na nazwisko Banasia wystawiono dopiero we wtorek i wysłano pocztą.
"Fakt" informuje, że szefowa rabczańskiego uzdrowiska jest koleżanką ministra w kancelarii premiera, Piotra Naimskiego - według gazety wygrała konkurs na to stanowisko w "podejrzanych okolicznościach". (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu