Premier: Nie ma planów wprowadzenia euro w Polsce

Beata Szydło
Beata SzydłoPAP / Leszek Szymański
21 marca 2017

Nie ma planów wprowadzenia euro; dla Polski korzystne jest pozostanie przy swojej walucie, przy złotówce - podkreśliła we wtorek premier Beata Szydło w rozmowie z internautami.

Podczas czatu współorganizowanego przez Polsat News jeden z użytkowników zapytał premier, czy podpisuje się pod pomysłem 10-procentowego progu wyborczego oraz wprowadzenia kadencyjności władz samorządowych. "Na pewno jestem za kadencyjnością wójtów i burmistrzów" - odpisała premier. "Mówię o tym od dawna, mówię o tym z własnego doświadczenia bycia samorządowcem. Uważam, że ta zmiana jest bardzo potrzebna" - wskazała. Dodała, że nie słyszała o pomyśle 10-procentowego progu wyborczego.

Na pytanie, o to, kiedy zostanie wprowadzone euro w Polsce, szefowa rządu odparła, że "nie ma takich planów". "Dla Polski korzystne jest pozostanie przy swojej walucie, przy złotówce" - przekonywała.

Beatę Szydło zapytano też, dlaczego PiS nie przegłosowało ustawy antyaborcyjnej. Szydło zaznaczyła, że "nie ma projektu rządowego, ani rząd nie pracuje nad ustawą antyaborcyjną". Poinformowała, że gabinet Prawa i Sprawiedliwości nie poparł projektu, który był mocno kontrowersyjny.

Na pytanie o plany wobec europosła Jacka Saryusz-Wolskiego, szefowa rządu odparła, że to b. europoseł PO musi przede wszystkim sam podjąć decyzję co do swojej przyszłości. "Liczę na ścisłą współpracę z panem Jackiem Saryusz-Wolskim" - dodała.

Saryusz-Wolski był kandydatem polskiego rządu na przewodniczącego Rady Europejskiej. Przywódcy państw UE ponownie wybrali na szefa RE Donalda Tuska. Przeciwko niemu podczas unijnego szczytu opowiedziała się tylko premier Szydło.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.