Siemoniak: Wypowiedzenie posłuszeństwa to powiedzenie "nie" PiS

 Jan Grabiec, Tomasz Siemoniak, Arkadiusz Marchewka podczas konferencji prasowej przedstawicieli Gabinetu Cieni Platformy Obywatelskiej nt. cyfryzacji,
Jan Grabiec, Tomasz Siemoniak, Arkadiusz Marchewka podczas konferencji prasowej przedstawicieli Gabinetu Cieni Platformy Obywatelskiej nt. cyfryzacji,PAP / Tomasz Gzell
12 grudnia 2016

Nie chodzi o to, żeby przestać płacić podatki, tylko o to, żeby powiedzieć "nie" PiS - powiedział w poniedziałek rano w Radiu Plus wiceszef PO Tomasz Siemoniak.

Siemoniak pytany przez dziennikarza, jak rozumie wypowiedzenie posłuszeństwa, o którym jest mowa w liście lidera Komitetu Obrony Demokracji Mateusza Kijowskiego, powiedział, że według niego to "powiedzenie PiS".

Według Siemoniaka "trzeba się dobrze wczytać w tekst tego apelu, który Grzegorz Schetyna podpisał". "To nieposłuszeństwo odnosi się do 13 grudnia i do tego, żeby nie bał się żaden urzędnik czy ktoś zależny od władzy państwowej pójść i protestować. Natomiast sens tego jest taki - powiedzenie +nie+ PiS. Tutaj nie ma co tego nadinterpretować. To nie chodzi o to, żeby przestać płacić podatki, tylko chodzi o to, żeby mocno mówić +nie+ złej władzy" - podkreślił.

List pod hasłem: "Stop dewastacji Polski" opublikował lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski, a podpisali się pod nim m.in: były prezydent Lech Wałęsa, lider Nowoczesnej Ryszard Petru, przewodniczący PO Grzegorz Schetyna i Władysław Frasyniuk. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.