Prowadzę małą spółkę. Zostałem pozwany przez gminę za bezpodstawne (bez umowy) i darmowe korzystanie z jej nieruchomości, bo umieściłem tam duże tablice reklamowe. W sumie prawie 6000 zł za pięć lat wstecz. Gmina powołuje się tylko na zarządzenie w sprawie stawek od najmu, dzierżawy itp. Czy jej roszczenia są słuszne?
Z przedstawionych okoliczności faktycznych wynika, że gmina dochodzi na drodze postępowania sądowego roszczenia z tytułu bezumownego korzystania z jej gruntu przez przedsiębiorcę (nie było bowiem żadnej umowy między stronami). W tym kontekście odnieść się należy do art. 224 i 225 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym pierwszym samoistny posiadacz w dobrej wierze nie jest obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i nie jest odpowiedzialny ani za jej zużycie, ani za jej pogorszenie lub utratę. Jednakże od chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, jest on obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i odpowiedzialny za jej zużycie, pogorszenie lub utratę, chyba że pogorszenie lub utrata nastąpiła bez jego winy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.