Osoby pełniące funkcje publiczne powinny tolerować szerszą krytykę, zwłaszcza gdy nie odnosi się ona do ich sfery prywatnej. Tak uznał Sąd Apelacyjny w Poznaniu. To kolejny wyrok dotyczący granic dopuszczalnej krytyki osoby publicznej zgodny z wykładnią prezentowaną przez strasburski trybunał.
Tym razem chodziło o zastępcę burmistrza miasta i gminy W., który wystąpił z powództwem o ochronę dóbr osobistych przeciwko K. O. Argumentował, że pozwany jako autor artykułu naruszył jego cześć, dobre imię, godność i dobrą sławę poprzez zamieszczenie w nim nierzetelnej informacji. W tekście zasugerowano bowiem, że na skutek m.in. działań powoda i jego decyzji miasto musiało zapłacić byłemu wiceburmistrzowi odszkodowanie na podstawie przegranego procesu. Tymczasem w rzeczywistości w sprawie doszło do ugody.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.