Choć do wyborów samorządowych mamy jeszcze blisko rok, a do parlamentarnych niecałe dwa, posłowie już zafundowali nam wyborczy thriller. Wszystko za sprawą projektu posłów PiS o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych.
Autorzy chcieli za jednym zamachem odebrać samorządom możliwość zmieniania granic okręgów i zlikwidować jednomandatowe, wprowadzić 400 komisarzy wyborczych, przeprowadzać głosowania w świetle kamer i za pomocą dwóch komisji, z których jedna pracowałaby w lokalu, a druga liczyła głosy. Do rady gminy zaś mógłby kandydować każdy mieszkaniec województwa, a nie tylko jej mieszkaniec. Do tego miało dojść – najbardziej chyba kontrowersyjna propozycja – ograniczenie liczby kadencji (do dwóch) dla samorządowych włodarzy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.