Wysokie koszty urzędniczej pomyłki zapłacą mieszkańcy nowego osiedla

mieszkanie
Pracownicy starostwa nie kryją też pretensji wobec urzędników gminnych. Choć w dniu wydania decyzji przez starostę 30 grudnia 2014 r. nowy plan miejscowy już obowiązywał, starostwo opierało się na wcześniejszym wypisie pozyskanym od władz gminy.ShutterStock
17 kwietnia 2019

W podwarszawskiej Lesznowoli grupa ludzi zaciągnęła kredyty, podpisała dokumenty, a część wprowadziła się do nowych mieszkań. I właśnie dowiedziała się, że wskutek niedopatrzenia urzędników mogą je stracić.

Do redakcji DGP zgłosili się zdesperowani mieszkańcy nowego osiedla położonego nieopodal stolicy. Choć zainwestowali oszczędności życia i dopełnili wszelkich formalności, od miesięcy nie mogą stać się właścicielami mieszkań. I to nie z ich winy, lecz urzędników. Z całej sytuacji wyłania się obraz gigantycznego bałaganu w urzędowej dokumentacji. I ponury wniosek, że podobna historia może spotkać każdego.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.