Samorządy walczące ze smogiem mogą mieć problem z egzekucją przepisów

Fabryka
Działania jednostek samorządu terytorialnego tylko wtedy będą miały pozytywny oddźwięk, jeśli zakaz używania tradycyjnych paliw, szczególnie w procesie ogrzewania, będzie można poprzeć propozycją, która skutecznie zachęci do rezygnacji z tego paliwaShutterStock
14 października 2015

Niedawno podpisana nowelizacja prawa ochrony środowiska daje samorządom narzędzie do walki z zanieczyszczeniem powietrza z lokalnych kominów. Cieszy się przede wszystkim Kraków, który w walce ze smogiem przegrał niedawno w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Specjaliści uczulają jednak, że aby wprowadzić zakaz, musi działać również program termomodernizacji. Wie to Wrocław, który bez restrykcji co roku na czyste powietrze wydaje ok. 10 mln zł. A przedstawiciele samorządów się zastanawiają, czy gdy restrykcyjne zapisy już się pojawią, to będą chętni do ich egzekwowania.

Eksperci twierdzą, że jeśli chodzi o powietrze, to mieszkańcom Polski najbardziej obecnie szkodzi niska emisja – dymy z domowych kominów i spaliny samochodowe. By ją ograniczyć, konieczne było doprecyzowanie w ustawie z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm.) mechanizmu pozwalającego na określenie dopuszczalnych rodzajów i jakości paliw, zwłaszcza na szczeblu lokalnym.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.