Tytuł jest celowo prowokacyjny – nie po to, by podgrzać emocje, ale by zwrócić uwagę na skutki stosowania obecnej procedury zmiany granic gminy. Dziś z perspektywy gminy „ograbianej” procedura ta jawi się jako coś nieuniknionego i jednostronnego, a w wielu przypadkach – jeżeli nie we wszystkich – jako działania krzywdzące gminę i jej mieszkańców.
Tymczasem skutki zmian granic gmin są poważne: radni wybrani z terenów przejmowanych mogą stracić mandaty, mieszkańcy muszą wymieniać dokumenty, zmienia się przynależność do szkół, systemów odbioru odpadów, podatków lokalnych. To osłabia zaufanie do państwa i budzi frustrację lokalnych społeczności.
Dlatego zamiast dokonywania zmian granic powinno się tworzyć instrumenty nakierowane na współdziałanie pomiędzy jst w sprawie realizacji zadań publicznych. Ale, jak widać, obecnie tendencją jest przejmowanie, nie zaś współdziałanie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.