Komunikacja publiczna w czasie pandemii: Pomoc jest, lecz skorzystanie z niej nie będzie proste

Autobusy
<p>Pomocy nie otrzymają zaś ani operatorzy, ani przewoźnicy komunikacji miejskiej.</p>ShutterStock
3 lutego 2021

Rząd rzucił w tzw. tarczy 7.0 koło ratunkowe dla poszkodowanych przez COVID-19 operatorów i przewoźników publicznej komunikacji autobusowej. Niestety z wyliczeniem kwoty wsparcia mogą mieć oni spory problem, bo przepisy są niejednoznaczne.

Przedsiębiorcy zajmujący się transportem miejskim i podmiejskim (działający w PKD 49.31Z oraz 49.39.Z) należą do branż, które najbardziej ucierpiały na skutek epidemii. Spowodowały to przede wszystkim ograniczenia w liczbie przewożonych pasażerów wprowadzone rozporządzeniem ministra zdrowia z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 491) i spadek wpływów ze sprzedaży biletów związany w ogóle ze zmniejszeniem liczby osób korzystających z publicznej komunikacji. Przy czym branża otrzymała już wcześniej pomoc polegającą na możliwości wprowadzenia zmiany w:

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png