Izdebski: Mieszkańcy bywają rozczarowani budżetami obywatelskimi [WYWIAD]

pieniądze1
Taka batalia może zwiększyć zainteresowanie projektem i być dobrym pretekstem do spotkań mieszkańców i tworzenia projektów uwzględniających różne opinie. A dzięki temu więcej z nas będzie się czuło właścicielami wdrażanych rozwiązań. I o to chyba w budżecie partycypacyjnym chodzi. Byśmy poczuli, że jako mieszkańcy mamy prawo własności do miasta, w którym żyjemy. I to żyjemy z innymi ludźmi.ShutterStock
29 stycznia 2020

Krzysztof Izdebski: Mogły być polem do dyskusji o rozwoju miasta czy dzielnicy, a stały się plebiscytami. To powoduje, że zainteresowanie tą formą partycypacji społecznej jest coraz mniejsze.

W wielu miastach można już zgłaszać projekty do budżetu obywatelskiego, które będą realizowane w 2021 r. Tymczasem po ostatniej ich edycji padają zarzuty, że idea budżetów obywatelskich została wypaczona. Zgadza się pan z tym stwierdzeniem?

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.