Wśród naukowców zawsze byli lizusi władzy. Kiedyś chodziło o wyjazdy, teraz o granty

szkoła, naukowiec, uczelnia, student
– Środowisko zawsze stara się jakoś funkcjonować, jakoś sobie radzić. Czasami prowadzi to do pewnych kompromisów - wyjaśnia Iwo Białynicki-BirulaShutterStock
7 stycznia 2017

Jak świat długi i szeroki mnóstwo naukowców zrobiło karierę dlatego, że pokłoniło się władzy. Myśli pani, że dziś tak nie jest? – mówi prof. Łukasz Turski. Zdarza się, że wielki naukowiec jest kanalią. Ale jeśli robi prawdziwą naukę, dokonuje odkryć ważnych dla ludzkości, to wiele można mu wybaczyć. Także to, że układa się z rządzącymi.

Gorzej, jeśli jest naukawą (nawet nie naukową) miernotą. Wtedy nie ma dla niego rozgrzeszenia – to wnioski, które wyciągnęłam z rozmowy z dwoma najwybitniejszymi polskimi fizykami: prof. Iwo Białynickim-Birulą i prof. Łukaszem Turskim. Nie wiem, czy oni ujęliby to w tych właśnie słowach, pewnie wybraliby bardziej polityczne, grzeczniejsze sformułowania, ale od wyciągania wniosków w tej szczególnej okoliczności jestem ja. Więc mam nadzieję, że Szanowni Profesorowie mi wybaczą.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.