Szkoła w czasie pandemii po raz kolejny ujawniła swoją główną funkcję – przechowalni

Jeśli także minister edukacji pielęgnuje dobre myśli, dzięki czemu wielki eksperyment z posłaniem dzieci do szkół i przedszkoli faktycznie nie doprowadzi do żadnej tragedii, to oczywiście dobrze. Choć niekoniecznie dla rządu, który od pół roku utrzymuje państwo w stanie parawyjątkowym.
szkoła koronawirus1ShutterStock
6 września 2020

A więc dokonało się. Uczniowie po półrocznej przerwie znów usiedli w ławkach, a przedszkolaki na podłogach. Choć było różnie – w niektórych szkołach na wejście do budynku trzeba było czekać godzinę w kolejce – 1 września prawie każda placówka rozpoczęła pracę. Jak poinformowała dziennikarzy rzeczniczka resortu edukacji, na ponad 48,5 tys. szkół i przedszkoli w trybie mieszanym pracuje jedynie 12, natomiast w 47 przypadkach trzeba było przejść na pracę zdalną. To miejsca, w których stwierdzono zakażenie koronawirusem np. u kogoś z kadry pedagogicznej.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.