Nie wszystkie samorządy chcą finansować zajęcia dodatkowe w przedszkolach z dotacji, którą otrzymały od Ministerstwa Edukacji na wychowanie przedszkolne. Resort zalecił takie rozwiązanie, by rozwiązać spór wokół rytmiki i angielskiego w placówkach dla najmłodszych. Od września, zgodnie z nową ustawą, rodzice nie mogą płacić za przedszkole więcej niż 1 zł za godzinę, nie mogą więc też dopłacać do zajęć.
W krakowskim ratuszu mówią wprost: miasto nie będzie finansować dodatkowej nauki dla przedszkolaków. Obecnie Kraków wydaje na jednego przedszkolaka 600 zł miesięcznie, z czego dotacja pokrywa zaledwie 103 zł. Aby obejść zakaz pobierania od rodziców więcej niż złotówki, rodzice będą więc płacić bezpośrednio firmie oferującej usługę, której przedszkole wynajmie salę. – W tym czasie przedszkole nie będzie oczywiście pobierać opłat – mówi rzecznik małopolskiej stolicy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.