Ostatnia nowelizacja ustawy o systemie oświaty doprowadziła nie tylko do tego, że sześciolatki nie muszą już obowiązkowo pójść do szkoły. Tego typu zmiany przyspieszyły u wielu samorządowców podejmowanie decyzji o zamykaniu szkół podstawowych, o których już wiadomo, że nie będzie tam pierwszych klas. Nie da się ich utworzyć tylko z 20 proc. odroczonych dzieci.
Czynnikiem, który może skłaniać do likwidacji szkół, jest też przepis przejściowy, który pozwala tworzyć pierwsze klasy tylko w wybranych szkołach. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia, że nauczyciele nie muszą się martwić o pracę, bo zawsze można ich oddelegować do przedszkola. Jednak biorąc do tego pod uwagę Kartę nauczyciela, która od lat generuje niepotrzebne koszty, nie dziwią informacje, że do kuratorów wpływają wnioski samorządowców o likwidacje szkół, w tym podstawowych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.