Sześciolatki, które nie pójdą do I klasy, zajmą miejsca w przedszkolach przeznaczone dla najmłodszych.
– Moje dziecko już drugi raz nie dostało się do przedszkola. Zostałam poinformowana przez dyrekcję placówki, że obecnie najważniejsze są dla niej pięcio- i sześciolatki – żali się pani Marta, matka czterolatka mieszkająca w powiecie konińskim. Jej przypadek nie jest odosobniony. Już po pierwszym tygodniu rekrutacji do przedszkoli gminy w całej Polsce mają problem z miejscami dla trzy- i czterolatków.
Dlaczego? Gmina ma ustawowy obowiązek zapewnić wychowanie przedszkolne ich starszym kolegom i koleżankom – pięcio- i sześciolatkom, które nie podjęły nauki w szkole. Młodsze dzieci mają zatem szansę dostać się do publicznej placówki wyłącznie, jeżeli akurat znajdą się dla nich jakieś wolne miejsca.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.