Rok temu w 14 największych miastach Polski do przedszkoli poszło 40 tys. trzylatków. W tym – jak sprawdził DGP – było ich już tylko 37 tys. Wszystko przez to, że rząd nie wpisał do projektu przyszłorocznego budżetu 500 mln zł subwencji na przedszkola, które obiecała poprzednia minister edukacji Katarzyna Hall.
Zaledwie w trzech z przebadanych przez nas miast do publicznych placówek poszło więcej maluchów niż w ub.r. – w Łodzi, Toruniu i Gdańsku. Tymczasem dane statystyczne i eksperci nie pozostawiają złudzeń – pod względem edukacji przedszkolnej ciągniemy się w ogonie Europy.
Autopromocja
Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
