Autopromocja

Przez sześciolatków znów nie będzie miejsc w przedszkolach

7 lutego 2012

Resort edukacji wciąż nie znowelizował rozporządzenia w sprawie kryteriów przyjmowania dzieci do publicznych przedszkoli. Wskutek tego pięciolatki nie mają preferencji przy zapisach.

Samorządy za trzy tygodnie ruszają z naborem do przedszkoli. Już teraz alarmują, że zabraknie miejsc dla najmłodszych dzieci. Rodzice pięciolatków raczej nie muszą się obawiać, że dla ich dzieci nie znajdą się miejsca. W podobnej sytuacji są sześciolatki, które nie zostaną zapisane do szkoły. W najgorszym wypadku dzieci z obu roczników trafią do innej placówki niż ta, którą wybrali im rodzice. Problem z miejscami zaczyna się dopiero w przypadku trzylatków i czterolatków.

Kryteria przyjęć do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych zorganizowanych w szkołach podstawowych określają gminy. Podstawowe zasady reguluje par. 2 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz.U. nr 26, poz. 232 z późn. zm.). Zgodnie z nim do przedszkola w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci w wieku sześciu lat odbywające roczne przygotowanie przedszkolne. Na preferencyjnych zasadach przyjmowane są też dzieci rodziców samotnie wychowujących potomstwo oraz tych, wobec których orzeczono znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności bądź całkowitą niezdolność do pracy. Kłopotów ze znalezieniem miejsca nie mają też dzieci z rodzin zastępczych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.