Resort edukacji wciąż nie znowelizował rozporządzenia w sprawie kryteriów przyjmowania dzieci do publicznych przedszkoli. Wskutek tego pięciolatki nie mają preferencji przy zapisach.
Samorządy za trzy tygodnie ruszają z naborem do przedszkoli. Już teraz alarmują, że zabraknie miejsc dla najmłodszych dzieci. Rodzice pięciolatków raczej nie muszą się obawiać, że dla ich dzieci nie znajdą się miejsca. W podobnej sytuacji są sześciolatki, które nie zostaną zapisane do szkoły. W najgorszym wypadku dzieci z obu roczników trafią do innej placówki niż ta, którą wybrali im rodzice. Problem z miejscami zaczyna się dopiero w przypadku trzylatków i czterolatków.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.