Załatwiłam waszym dzieciom atrakcyjny wyjazd nad morze. Jedyne 650 zł za tydzień, prawie darmo – poinformowała na pierwszym zebraniu Pani Nauczycielka. I dodała dobitnym tonem, że wyjazd jest OBOWIĄZKOWY. Kilka osób w klasie westchnęło, ale nikt się nie odważył powiedzieć „nie”.
Wrzesień to najgorszy miesiąc dla rodziców, niektórzy wręcz biegną do banku po pożyczkę, żeby móc godnie posłać Młodego czy Młodą po kolejną porcję wiedzy. Lista wydatków jest długa: od podręczników, poprzez te wszystkie koszulki, trampki, komitety, ech, szkoda gadać. Do tego dochodzi zmora wysysająca z gotówki rodzicielskie portfele: coraz modniejsze wyjazdy integracyjne – dla uczniów klas pierwszych (szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich). Jeśli wychowawca posiada choć szczątkową zdolność empatii, ma wzgląd na rodzicielską (nie)wypłacalność. Ale często nie ma. Osoby znające branżę twierdzą, że to dlatego, iż organizator wyjazdu otrzymuje od np. pensjonatu stosowną prowizję. Tak samo jak od wartości zamówionych podręczników, sprzętu komputerowego, ubezpieczeń czy zdjęć zrobionych dzieciakom przez zaprzyjaźnionego fotografa. Jest o co walczyć.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.