Władza spóźniła się na egzamin ósmoklasisty. Dopiero dwa dni temu rząd zamówił analizy

egzaminy 2
Teraz rząd chce wiedzieć, jak postąpiły inne kraje. W zleceniu, które otrzymał ośrodek analityczny, zaznaczono, żeby znaleźć przykłady tych państw, w których egzaminów nie odwołano. ShutterStock
9 kwietnia 2020

Rząd dopiero dwa dni temu zamówił analizę dotyczącą egzaminów szkolnych w wybranych państwach europejskich – ustalił DGP.

To oznacza, że na dwa tygodnie przed pierwszym testem (ósmoklasisty) rząd nie podjął żadnej decyzji w sprawie tegorocznych egzaminów zewnętrznych. Dziś prawdopodobnie zostanie ona ogłoszona. Do wczoraj oficjalne stanowisko MEN było takie, że zarówno testy kończące podstawówkę, jak i matury odbędą się w pierwotnym terminie. Zdaniem ekspertów niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia błędem jest trzymanie uczniów i nauczycieli w zawieszeniu. Już wcześniej pedagodzy i dyrektorzy, z którymi rozmawiał DGP, mówili, że niepewność negatywnie wpływa na dzieci, które i tak w sytuacji panującej epidemii mają dużo stresu.

Szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik odpiera zarzuty, że decyzje są podejmowane za późno. Jak mówi, z perspektywy przepisów dotyczących edukacji nic się nie zmieniło, szkoła działa, więc egzaminy mogłyby się odbyć w planowanym terminie. – Ale do tego musiałyby być zdjęte obostrzenia sanitarno-epidemiczne. A to już prerogatywa rządu. Czekamy po prostu na decyzję ministerstwa zdrowia i GIS dotyczącą wytycznych epidemicznych – tłumaczy.

Pozostało 67% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.