Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało w swoim programie wyborczym oświatową rewolucję. Mało który element systemu szkolnego miał zostać tam, gdzie pozostawili go poprzednicy. PiS chce sześciolatki posłać z powrotem do przedszkoli, liceum wydłużyć, gimnazja zlikwidować, podstawę programową zmienić, testów się pozbyć, a powołać Instytut Programów, Wychowania i Podręczników. To tylko skrót najważniejszych edukacyjnych pomysłów ugrupowania.
Co było łatwo napisać w programie, zrealizować jest jednak trudniej. Do dziś jedynym konkretem, który poszedł za słowami polityków PiS, pozostaje ustawa sześciolatkowa, która faktycznie trafiła do Sejmu (pierwszego czytania wciąż jednak nie było). Z realizacją pozostałych zapowiedzi tak łatwo już nie idzie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.