Autopromocja

Nowy mazowiecki kurator oświaty: Nie bagatelizujemy żadnych skarg, nawet anonimowych

Szkoła, jedzenie
Szkoła, jedzenieShutterStock
11 maja 2016

Jedynie pojedyncze, szczególnie uzasadnione wnioski w sprawie likwidacji placówek oświatowych będą otrzymywać moją zgodę - mówi w wywiadzie dla DGP Aurelia Michałowska, nowy mazowiecki kurator oświaty.

Nie. Poznałam ją dopiero w trakcie odbierania aktu powołania.

2543614-aurelia-michalowska-nowy-mazowiecki.jpg
Aurelia Michałowska, nowy mazowiecki kurator oświaty

Każdy ma swoje poglądy polityczne, ja również, ale chciałabym być oceniana przez pryzmat pracy merytorycznej.

Trzy.

Nie wiem, dlaczego tylko tylu kandydatów się zgłosiło, ale były też poprzednio konkursy z udziałem jednego kandydata. Nie mnie to zresztą oceniać. Z pewnością nikt nie dokonywał wyboru za komisję, która była do tego powołana. Ja wierzę głęboko, że sprostam nowemu zadaniu. Wcześniej pracowałam jako dyrektor jednej z największych szkół w Radomiu. Byłam też wizytatorem i zastępcą dyrektora wydziału w urzędzie miasta w Radomiu.

Po wystosowaniu przez minister Zalewską listu do dyrektorów przedszkoli i organów prowadzących z prośbą o przestrzeganie prawa mieliśmy tylko trzy skargi. Chcę jednak podkreślić, że będę pilnować tego, aby samorządy i dyrektorzy przestrzegali zasady, że to rodzice decydują, gdzie ich dziecko ma realizować roczny obowiązek przygotowania przedszkolnego.

Rzeczywiście, część dyrektorów zapomniała, że pomoc psychologiczno-pedagogiczna nie powinna się ograniczać do pomagania uczniom z problemami. Nie mniejszą uwagę i pomoc trzeba oferować dzieciom uzdolnionym, np. matematycznie, plastycznie czy muzycznie. Dlatego jeśli się pojawia taka potrzeba ze strony uczniów i rodziców, to takie zajęcia powinny się znaleźć w ofercie placówki.

Nie powinno się oszczędzać na nauce osób uzdolnionych.

Wystarczy odpowiednio wykorzystać środki z subwencji oświatowej i odpisów z podatków.

Jeśli mamy jakiekolwiek informacje, nawet zasłyszane od rodziców i uczniów, dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa i odpowiednich warunków nauki w placówkach oświatowych, natychmiast je weryfikujemy. W tym roku mieliśmy już 558 kontroli doraźnych.

W dużej mierze tak. Na koniec kwietnia 2016 r. kuratorium wydało 463 zalecenia. Dotyczyły one najczęściej nieprzestrzegania przez szkoły niepubliczne warunków, jakie muszą spełniać, aby uzyskać uprawnienia szkoły publicznej. Na kolejnym miejscu były zalecenia dotyczące bezpieczeństwa uczniów w szkołach, a na trzecim znalazły się sprawy związane z brakiem przestrzegania praw ucznia i dziecka.

Rodzice, na kolejnym miejscu są organy prowadzące placówkę, rzecznik praw dziecka, nauczyciele i uczniowie.

Nie bagatelizujemy żadnego sygnału, który dotyczy bezpieczeństwa uczniów. Także jeśli jest to zwykły anonim.

Większość postanowień w sprawie likwidacji placówek oświatowych wydanych w tym roku przez mojego poprzednika była pozytywnymi opiniami. Na 71 uchwał o zamiarze likwidacji sześć zaopiniowano negatywnie. Podobnie było w roku ubiegłym – z 71 uchwał aż 65 uzyskało opinię pozytywną, przy czym w części dotyczyły one likwidacji i przekształceń szkół ponadgimnazjalnych z mocy prawa.

Zakładam, że się odwróci. Jedynie pojedyncze, szczególnie uzasadnione wnioski w sprawie likwidacji placówek będą otrzymywać moją zgodę.

Resort edukacji rozważa zmiany, które pomogłyby w utrzymaniu małych, wiejskich szkół. Mam nadzieję, że wówczas czynnik ekonomiczny nie będzie już miał znaczenia przy podejmowaniu przez samorządy uchwał o likwidacji tego typu placówek. Takie szkoły są bardzo potrzebne. Przecież często pełnią ważną rolę w społeczeństwie lokalnym.

Dyrektor szkoły nie powinien po nowelizacji zmuszać nauczycieli do pracy na przykład na świetlicy. Może ich ewentualnie delegować na zastępstwa. Do opieki świetlicowej powinni być zatrudnieni nauczyciele z odpowiednimi kwalifikacjami. W ramach naszych kompetencji będziemy się przyglądać rozwiązaniom przyjmowanym w szkołach.

To bardzo dobre rozwiązanie, bo do tej pory mieliśmy problem z ustaleniem, czy osoba o określonym imieniu i nazwisku była ukarana w postępowaniu dyscyplinarnym, czy też nie. Poprawi to bezpieczeństwo uczniów w szkołach, gdyż dyrektor będzie dysponował dodatkowym źródłem informacji do zweryfikowania kandydata na stanowisko nauczyciela.

Trudno jest tolerować w szkole słabego nauczyciela. Jeśli ktoś jest dyrektorem placówki, musi się liczyć z niełatwymi decyzjami, w tym z koniecznością rozstania z taką osobą.

Musiałam się rozstać z niektórymi nauczycielami, ale wynikało to z innych powodów. Zawsze starałam się o właściwy dobór kadry.

Bardziej modyfikacji.

Jesteśmy w trakcie dużych zmian w prawie oświatowym. Wiele w tym zakresie zależy od współpracy całego środowiska oświatowego, w tym związków zawodowych. Trudno w tym momencie przesądzać, jaki będzie kierunek tych reform.

Głównie na potrzebę zmian w nadzorze pedagogicznym, które można streścić w dwóch hasłach – mniej biurokracji, więcej wsparcia. Dyrektorzy mówili też o konieczności zrównoważenia głosów w postępowaniu konkursowym na dyrektora placówki. Dziś trzy osoby w komisji konkursowej reprezentują samorząd, a tylko dwie kuratorium.

Uważam, że jest to ciekawa propozycja, nad którą warto się zastanowić.

Ewaluacja w dotychczasowej formie nie do  końca się sprawdziła. Tak też wynika z wielu głosów otrzymywanych ze szkół i placówek, jak też z opinii samych wizytatorów. Chciałabym, aby ewentualne zmiany szły w kierunku praktycznego wykorzystania ewaluacji w pracy szkoły, a nie żeby była teoretyczna i często odstawiana na półkę. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.