Cięcie etatów i godzin ponadwymiarowych głównie w szkołach ponadpodstawowych – ale bez zwolnień nauczycieli. Tak wyglądają przygotowania do nowego roku szkolnego 2024/2025.
W ostatnich latach w oświacie zaszło wiele zmian, które wpływają na coraz mniejsze obłożenie nauczycieli pracą – modyfikacje podstaw programowych, zamykanie małych szkół, niż demograficzny. Kończy się także fala najliczniejszych roczników, która była skutkiem przetasowań związanych z reformami, takimi jak wygaszanie gimnazjów czy cofnięcie obowiązku nauki dla sześciolatków. W efekcie w tym roku część pedagogów będzie pracować na tzw. gołym etacie. Chociaż, zwłaszcza w dużych miastach, wciąż nauczycieli brakuje, a liczba wakatów na dwa tygodnie przed nowym rokiem szkolnym wynosi ponad 20 tys. Resort edukacji uspokaja i tłumaczy, że jest to wynik zwykłych ruchów kadrowych.
Ponadpodstawowe odetchną
Do szkół ponadpodstawowych trafiła w tym roku połowa rocznika, czyli ok. 220 tys. uczniów. W poprzednich dwóch latach było to nawet półtora rocznika. Licea, technika i szkoły branżowe borykały się więc z przepełnionymi klasami i ze znacznie większą liczbą oddziałów. W tym roku godzin ponadwymiarowych, czyli okazji do dorabiania i pracy na półtora etatu lub więcej, już nie będzie. Ponadto specjalny przepis przejściowy, który znosił limit półtora etatu na nauczyciela w jednej szkole ponadpodstawowej, miał zastosowanie tylko przy tzw. podwójnych rocznikach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.