Czarny protest: W szkole jest prawo do własnego zdania

Szkoła, nauczyciel, tablica
Co do tego, czy szkoła jest odpowiednim miejscem do jakichkolwiek manifestacji, zdania są podzielone. Eksperci są jednak zgodni, że obecnie Karta nauczyciela nie zabrania nauczycielom wyrażania własnej opinii nawet na terenie placówki. ShutterStock
2 marca 2017

Nie można nakładać odpowiedzialności dyscyplinarnej na pedagogów, którzy chcą zamanifestować swoje poglądy na istotne społecznie sprawy. Tak twierdzą eksperci i na razie do podobnych wniosków dochodzą kuratorzy zajmujący się sprawą 10 nauczycielek, które w dniu tzw. czarnego protestu ubrały się na czarno do pracy, a następnie wrzuciły zdjęcie na Facebooka.

W ostatnich tygodniach w światku nauczycielskim zawrzało. A to za sprawą Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, tzw. czarnego protestu, w który postanowiło włączyć się dziesięć nauczycielek z Zabrza. Powód wrzawy? Kobiety zostały wezwane przed komisję dyscyplinarną pod zarzutem złamania zasad pragmatyki zawodowej. Postanowiły bowiem w dniu czarnego protestu przyjść do szkoły, w której uczą, ubrane na czarno. To zaś nie spodobało się jednemu z kolegów po fachu, który zawiadomił kuratorium oświaty. Na razie sprawy w stosunku do części z obwinionych zakończyły się nienałożeniem żadnych sankcji.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.