Samorządy domagają się ustalenia, kto zapłaci za 500 zł dodatku dla pedagogów, który proponuje resort edukacji. Sami zainteresowani wolą podwyżki.
W pierwszym dniu protestu nauczycieli 13 przedszkoli nie pracowało, a w 17 szkołach były tylko zajęcia opiekuńczo-wychowawcze zamiast normalnych lekcji. Wczoraj było podobnie. Oliwy do ognia dolał Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, który ogłosił, że jego organizacja rozpoczyna ogólnopolską akcję protestacyjną. Zaapelował do pedagogów, aby szczególnie zadbali o zdrowie. Uciekający na zwolnienia lekarskie nauczyciele domagają się większych wynagrodzeń.
Pieniądze dla wszystkich
Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) przypomina im jednak, że w kwietniu po raz pierwszy od 2012 r. dostali podwyżki w wysokości 5,35 proc., a od stycznia 2019 r. mogą liczyć na kolejny wzrost pensji o 5 proc. Podobnie ma być też w styczniu 2020 r.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.