Rozwiewają się nadzieje na szybkie zabezpieczenie przed chorobą nauczycieli i osób najstarszych. Są chęci, za mało jest jednak dawek
Moglibyśmy szczepić więcej ludzi, ale nie mamy preparatów – resort zdrowia i KPRM twierdzą, że mamy nawet trzy razy większe „moce przerobowe” niż wynoszą dostawy. Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, mówi wprost: do końca I kw. dostaniemy szczepionki dla 2,9 mln osób, a – jak deklaruje – moglibyśmy szczepić 3,5–4 mln osób miesięcznie. W efekcie po zabezpieczeniu personelu medycznego (grupa zero) dla tzw. pierwszej grupy – której liczebność jest szacowana na ok. 10 mln osób – preparatów starczy początkowo tylko dla 2,2 mln. Pierwszeństwo będą mieli najstarsi od 70. lub od 75. roku życia. To grupa licząca 4,5 mln osób. Nawet jeżeli nie zgłoszą się wszyscy, to i tak seniorzy po sześćdziesiątce oraz nauczyciele przesuną się dalszy plan.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.