Kreacje Ewy Minge kosztują nawet 80 tys. zł. Ale w kryzysie nie można stawiać wyłącznie na drogą ekskluzywność.
Jedni mówią o niej królowa kiczu, inni, że to geniusz, który nie tylko potrafi przewidzieć trendy w modzie, lecz także ma talent do robienia biznesu. Ewa Minge podbiła już Paryż i Nowy Jork. Teraz chce projektować ubrania dla popularnych sieci handlowych.
Na jej wrześniowy pokaz do nowojorskiego hotelu Hudson przyszły tłumy. Każdy chciał zobaczyć, co projektantka znad Wisły proponuje w czasach kryzysu. Minge zaprezentowała nie tylko suknie wieczorowe i koktajlowe, lecz także ubrania na weekend, do biura, stroje plażowe i bieliznę. Największe tytuły prasowe - „Life”, „Wall Street Journal”, „El Mundo” czy „Vouge’a” - pisały: „Królowa Paryża podbija Nowy York”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.