Bogatych klientów jest za mało, by luksusowe delikatesy wyszły na swoje

Po zmianie strategii sieci delikatesowe przyspieszają rozwój
Po zmianie strategii sieci delikatesowe przyspieszają rozwójDGP
5 stycznia 2011

Kryzys przerzedził rzeszę klientów nastawionych na zakup luksusowych towarów. To zmusiło sklepy delikatesowe do zmiany strategii. Jeszcze raz okazało się, że na rynku spożywczym najważniejsze są trzy kryteria: cena, cena i jeszcze raz cena.

W jednej z prezentacji dla inwestorów sieć Bomi chwali się, że jest liderem niskich cen. Oprócz Auchan, w czołówce znalazły się trzy sieci delikatesowe – Alma, Bomi i Piotr i Paweł. Zarówno hipermarkety, jak i dyskontowa Biedronka okazały się droższe.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.