Merytoryczne błędy dyskwalifikują opinię KNF dla Sądu Najwyższego [OPINIA]

franki szwajcarskie
<p>Dotychczas TSUE skupiał się na informowaniu o ryzyku. W tym przypadku stwierdził także, że takie ryzyko jest niedopuszczalne, nawet gdyby informacja o nim była prawidłowa.</p>fot. materiały prasowe
25 sierpnia 2021

Pan Andrzej Reich, pełniący niegdyś obowiązki dyrektora w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego, w swoim felietonie na łamach DGP zarzuca prezesowi Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu „próby zdyskredytowania niekorzystnych dla frankowiczów opinii NBP i UKNF”. Tymczasem dokument stowarzyszenia „Opinia amicus curiae” nie jest subiektywną oceną prezesa, ale wymienia konkretne merytoryczne błędy w opinii KNF, do których urząd jak dotąd się nie odniósł.

Skrót artykułu

Najłatwiejszy do wykazania z błędów w opinii urzędu to sprzeczne z faktami stwierdzenie „Banki nie czerpały korzyści finansowych ze zmiany kursu walutowego” (na str. 3 stanowiska UKNF oraz na dalszych stronach). Od każdej kwoty wpłaconej przez klienta frankowego spłacającego swój kredyt w złotych bank pobierał opłatę (tzw. spread). Wyższy kurs oznaczał wyższą wartość spreadu, który bank dodawał do kursu waluty. Bank otrzymuje także wyższe odsetki liczone w złotych z tytułu wzrostu kursu. Nie ulega zatem wątpliwości, że zdanie zawarte w dokumencie Urzędu KNF wprowadza sędziów Sądu Najwyższego w błąd.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.