Przykładem są wyniki największej z publicznych firm pożyczkowych, białostockiej Marki. Po dziewięciu miesiącach może się chwalić dużym wzrostem sprzedaży, bo wartość pożyczek zwiększyła się o około 70 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Krzysztof Jaszczuk, prezes Marki, tłumaczy, że słabsza dynamika sprzedaży to właśnie odprysk afery Amber Gold. – W trzecim kwartale zauważyliśmy tymczasowe zawirowanie wokół pozabankowych instytucji finansowych oraz chwilowy spadek zaufania wśród potencjalnych klientów, co miało przełożenie na wyniki sprzedażowe spółki – mówi prezes.
Autopromocja
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.