Nic nie zaszkodzi firmom pożyczkowym. Po aferze Amber Gold mają się jeszcze lepiej

kredyty, pożyczki, pienądze, finanse
SMS Kredyt w październiku i w listopadzie pożyczył klientom po 3,3 mln zł. To rekord w historii działalności firmy.ShutterStock
17 grudnia 2012

Przykładem są wyniki największej z publicznych firm pożyczkowych, białostockiej Marki. Po dziewięciu miesiącach może się chwalić dużym wzrostem sprzedaży, bo wartość pożyczek zwiększyła się o około 70 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.

1137385-i02-2012-244-00000150b-802.jpg
Wyniki firm pożyczkowych notowanych na NewConect

Krzysztof Jaszczuk, prezes Marki, tłumaczy, że słabsza dynamika sprzedaży to właśnie odprysk afery Amber Gold. – W trzecim kwartale zauważyliśmy tymczasowe zawirowanie wokół pozabankowych instytucji finansowych oraz chwilowy spadek zaufania wśród potencjalnych klientów, co miało przełożenie na wyniki sprzedażowe spółki – mówi prezes.

Sprawa Marki to jednak wyjątek. Bezpośredniego przełożenia afery parabankowej na swoje wyniki nie widzi SMS Kredyt z Wrocławia. Tutaj należności z pożyczek wzrosły w III kw. o 3,3 mln zł, ponaddwukrotnie więcej niż rok wcześniej. – Wpływu na naszą firmę nie było, ale zakładamy, że duża liczba negatywnych informacji na temat firm pożyczkowych pogorszyła wizerunek branży – mówi Michał Stanioch z zarządu SMS Kredyt.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.